Długo czekaliśmy na plener
w końcu się udało.
Jesień,cudowne miasteczko Hull i cztery dni z ludźmi których praktycznie nie znałem..
Bardzo Wam dziękuję,za takie ciepłe przyjęcie,długie wieczorne rozmowy na życiowe tematy;).Będzie mi tego brakowało, jak i klimatu tego miasteczka.
Nie sposób również nie wspomnieć o możliwościach Marcina w kuchni;)Krem z pomidorów rewelacyjny,do tematu makaronów musimy powrócić;)
Wierzę,że temat pewnego sławnego ciasta Magdy również jest aktualny;)
Poniżej kilka klatek z pleneru oraz majowego wesela.
Jeszcze raz WIELE SZCZĘŚCIA!!































by admin
2 comments
link to this post email a friend